| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Ciekawe blogi
Dobra prognoza
Fotograficznie
Geograficznie
Mapy i plany
Rowerowo
Z innej strony
Zabytkowo
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
sobota, 18 listopada 2017
Korona Księstwa Siewierskiego zdobyta!

 Księstwo Siewierskie było niezależnym bytem politycznym nieprzerwanie przez okres niemal 350 lat. W tym okresie granice księstwa nie ulegały zmianom. Tak się jakoś składa, że najczęściej na przejażdżki rowerowe wyjeżdżam właśnie na tereny dawego księstwa. Tereny to ciekawe, przede wszystkim geograficznie: Garb Tarnogórski, Próg Woźnicki, doliny rzek: Czarnej Przemszy, Brynicy, Warty. Dość dawno temu wpadłem na pomysł stworzenia korony najwybitniejszych wzniesień znajdujących się w historycznych granicach księstwa.

Nie jest to wcale inicjatywa podobna do Korony Warszawy. Księstwo Siewierskie pochwalić się może dużym potencjałem krajobrazowym. Na terytorium dawnego księstwa znajduje się przynajmniej kilka bardzo ciekawych i wyrazistych wzgórz. Niektóre tworzą niewielkie grupy, inne długie wały. Występują też prawdziwe, ostańcowate góry-świadki. Wszystkie te twory natury są zauważalne w krajobrazie. Symbolem ukształtowania tych terenów jest wieś Góra Siewierska, otoczona ze wszystkich stron wzgórzami, zaopatrzona przez naturę w silne źródła wywierzyskowe a nawet w jaskinię. 

Zestawienie kieruje się obiektywnymi kryteriami: decyduje położenie na obszarze dawnego księstwa oraz wybitność na poziomie zbliżonym do 30 metrów lub większa (jest to z grubsza odpowiednik miary 100 stóp wysokości, kryterium często stosowane w Wielkiej Brytanii np. w koronach Murdos, Hewitts czy Donalds). Wszystkie wzgórza przekraczają wysokość 300 metrów n.p.m. Najpiękniejszym z nich jest bez wątpienia Góra św. Doroty, widoczna z wielu kilometrów. Osobiście do ostatniego punktu korony we wsi Mzyki dotarłem dopiero 21 października 2017 roku. Na pierwszych punktach korony (Czerwony Kamień w Górze Siewierskiej i Góra św. Doroty) stanąłem w lipcu 1998 roku. Zatem kompletowanie korony zajęło mi niemal 20 lat... Dzieło życia :)

sobota, 23 września 2017
Tofana de Rozes - ladyńska piękność

 Dziś ostatni wpis terapeutyczny (celem ukojenie bólu po zwichnięciu stopy i zmarnowanym turystycznie calutkim tegorocznym sierpniu), powstały w czasie przymusowego bezruchu. Tematyka górska rzecz jasna, bo jeszcze przez jakiś czas wizyta w górach będzie dla mnie owocem zakazanym. Czegóż to jednak człowiek nie robił będąc sprawnym! Gdy było ciepło i słonecznie, gdy rower połykał kolejne strome alpejskie przełęcze...

Tofana de Rozes jest najwyższym szczytem w Dolomitach na który można wejść bez specjalistycznego sprzętu, niezbędnego na ferratach. Jest też piątym pod względem wysokości szczytem Dolomitów. Zwana symbolem Cortiny, uchodzi za jeden z najpiękniejszych szczytów tego wyjątkowo urodziwego i oryginalnego pasma górskiego. Określenie pasmo jest nieco na wyrost, bo Dolomity to swoisty archipelag skalistych wysp. Jedną z najznaczniejszych wysp na tym dolomitowym morzu jest Grupa Tofan. W tejże grupie odrębnościa i kształtną sylwetką wyróżnia się z kolei Tofana de Rozes. O wizerunku tej góry decyduje wspaniała ściana południowa, która z racji swej orientacji przez większość dnia pozostaje oświetlona. Pełni role frontu budowli,od tej strony jest też najczęściej fotografowana. Podpierają ją potężne i malownicze skalne filary dodające widokowi plastyczności.

czwartek, 17 sierpnia 2017
Tlstá (1555) - najwyższa góra Słowacji

Zdziwieni? Jest najwyższa, ale pod pewnymi warunkami. Najwyższa wśród gór pozbawionych szlaków turystycznych, na które możemy legalnie wejść bez odpowiednich legitymacji lub pozwoleń. Połowa masywu leży poza granicami parku narodowego, w całym masywie szlaków oczywiście brak. Legalną eskpedycję możemy przedsięwziąć wyłącznie od zachodniej strony.

 Tlstá 1555 z Salatyna

Widok na mój cel od północy, z podejścia na Salatyn. Na pierwszym planie Klin. 
piątek, 27 stycznia 2017
Zabawy zimowe - miniprzewodnik

 Grupa Zabaw - jedna z bardziej niezwykłych grup/podgrup górskich w polskich Beskidach. Jej niezwykłość wynika z kapitalnego połączenia braku zagospodarowania turystycznego z położeniem tuż obok popularnej linii kolejowej do Zwardonia. Gniazdo Zabaw pierwszy opisał zapewne Władysław Krygowski (jeśli ktoś ma dostęp do Sosnowskiego niechaj sprostuje). Było to przeszło pół wieku temu, gdy w swoim kapitalnie napisanym przewodniku "Beskidy" pisał tak:

Wznosząc się nieco na uboczu utartych szlaków turystycznych i ludnych dróg, pomimo bliskości linii kolejowej do Zwardonia, całe gniazdo jest turystom prawie nieznane.

 Nic się nie zmieniło. Na całe szczęście!

Śnieżny pejzaż Małej Zabawy, w tle Grupa Lipowskiej.

piątek, 06 stycznia 2017
Wyprawa na Łeverest

  Najwyższe wzniesienie Dąbrowy Górniczej, dzielnica Łosień, wysokość 390 m n.p.m. Znam to miejsce od dawna, z mapy. Króluje nad Dębowym Miastem dopiero od 1977 roku, w tym roku mamy akurat 40-lecie przyłączenia okolicznych wsi (wraz z olbrzymim areałem) do Dąbrowy Górniczej.


 Traf chciał, że przeglądając Open Street Map przed ostatnim wypadem rowerowym w 2016 roku natknąłem się na nie ponownie, a tam zaskoczenie: nazwa Łeverest. To był przedostatni dzień grudnia, mróz, ale brak śniegu. Idealne warunki na zimową wyprawę. Zdobywczą rzecz jasna. Skoro wyprawę, to na rowerze i z sakwą.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5