| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Ciekawe blogi
Dobra prognoza
Fotograficznie
Geograficznie
Mapy i plany
Rowerowo
Z innej strony
Zabytkowo
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
środa, 06 września 2017
Grossglockner Hochenalpenstrasse & Edelweißspitze

 Ten długi ciąg teutońskich nazw w tytule zwiastuje relacje z mojego przejazdu rowerem (rok temu) przez najsławniejszą przełęcz Austrii, najsławniejszą drogę górską w Austrii i najwyższą górę w Austrii - ba!, w całych Alpach - osiągalną drogą. Niestety, także dla samochodów...

wtorek, 17 stycznia 2017
W ojczyznie Ladynów

  Wrzucam garść rozgrzewających letnich obrazków z Dolomitów. Paradoskalnie w Dolomitach mocno przemarzłem i naoglądałem się śniegu. Takich zdjęć jednak nie będzie. Ciężkie chwile i fatalne deszczowe (potopowe) lub zimne dni przeplatały się bowiem z upalnymi i lodowato-słonecznymi. Dwa lata temu, po wizycie na wierzchołku zachwycającej sylwetką Tofany nabrałem przekonania że Dolomity efektowniej wyglądają z dolin niż z wierzchołków. W roku 2016 utwierdziłem się w przekonaniach. Rezygnacja z pieszych wędrówek przyszła mi tym łatwiej, że na szlakach nie można liczyć na wrażenia indywidualne. O takich drobnostkach jak zabójczo niebezpieczny świeży śnieg zalegający na dolomitowych skałach nawet nie wspominam...

niedziela, 21 lutego 2016
Zachód w stylu alpejskim

6 sierpnia 2015 r. 18 dnia wspólnej jazdy przez Alpy nadszedł czas pożegnania z bratem. Nie zawsze było idyllicznie, spanie w jednym namiocie, gotowanie na jednej butli, konieczność ciągłego kompromisu i zsynchronizowania naszych nieraz bardzo różnych przywyczajeń była męcząca. Obecność brata pozbawiła mnie szans na rozkoszowanie się widokami z kilku niezwykłych gór. W zamian dostałem pejzaże i zabytki Prowansji. Razem zyskaliśmy cenną pewność siebie przy biwakach na dziko i większe bezpieczeństwo jazdy. 

Punktem gdzie rozdzieliły się nasze szlaki był Liechtestein. Brat zmierzał na Niemcy i do domu, mnie gnał potężny zew porzucenia roweru i poczucia pod stopami alpejskich głazów. Miałem tak wielką potrzebę znalezienia się wreszcie na jakimś poważniejszym wierzchołku, że postawiłem wszystko na jedną kartę: pognąłem z Liechtensteinu w dolinę Engadyny.

wtorek, 12 stycznia 2016
Najwyższe drogi Europy

W temacie najwyższych dróg w Europie panuje - jak w wielu tego typu zestawieniach - spory galimatias. Tymczasem sprawa jest prosta. Najwyżej w Europie droga asfaltowa wspina się na Veletę w górach Sierra Nevada i osiąga imponującą wysokość 3300 m n.p.m. (część szutrowa dochodzi do wysokości 3380, niemal na sam wierzchołek góry)

Droga na Veletę nie jest jednak drogą przelotową, czyli wymaga wjazdu i zjazdu dokładnie taką samą trasą. Nie lubię takich dróg. Najwyższy asfalt w Alpach osiąga wysokość 2829 m n.p.m. na Ötztaler Gletscherstraße w Austrii, ale ta droga jest również ślepa.

Najwyższa przelotowa droga Europy biegnie przez pętlę Bonette we francuskich Alpach Nadmorskich. Droga okrąża kopiastą górę Cima de la Bonette (2860) i biegnie dalej w kierunku doliny Tinee. W najwyższym punkcie asfalt osiąga tu wysokość 2802 m n.p.m. Przy okazji jest to najwyższy punkt Tour de France.

sobota, 19 grudnia 2015
Polowanie na koziorożce

Od dawien dawna planowałem, że poniesie mnie w Engadynę. Jednym z gryzońskich celów miał być trudno dostępny trzytysięcznik Piz Albris. Góra ma różne oblicza, nie jest jednak szczególnie wybitna, nie oferuje też spektakularnych widoków. W Alpach tej klasy górek (o podobnej lub większej wysokości względnej i bezwzględnej) jest ponad tysiąc. Piz Albris jest jednak największą gryzońską ostoją koziorożca. Koziorożec alpejski jest zwierzęcym symbolem Alp. Moim celem było poznanie Alp, takie zanurzenie się w różnych odmianach alpejskości. Postanowiłem więc poświęcić niemal cały dzień na wycieczkę faunistyczną w okolice tejże góry.

Źródło: map.geo.admin.ch

 
1 , 2 , 3