| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Ciekawe blogi
Dobra prognoza
Fotograficznie
Geograficznie
Mapy i plany
Rowerowo
Z innej strony
Zabytkowo
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
piątek, 16 lutego 2018
TdP 2.0 - dzień 16 - Dziedzictwo Wielkiego Księstwa

Zasypiałem na terenach Wielkiego Księstwa po całym dniu jazdy litewskimi szlakami a w perspektywie miałem kolejny dzień litewski oraz tydzień odpoczynku na rubieżach Puszczy Białowieskiej. 15. dzień podróży zdominował pejzaż naturalny, dnia szesnastego dominantą był pejzaż kulturowy a pierwszym świadectwem historii mijanym przeze mnie na trasie były schrony tzw. linii Mołotowa.

piątek, 09 lutego 2018
TdP 2.0 - dzień 15 - Litwo, Ojczyzno moja!

Kolejny dzień podróży zaczął się dla mnie od okrążenia (od wschodu) jeziora Wigry. Niestety znowu straszyły mnie niskie chmury. Na brzegach jeziora natrafiłem na kilka miejsc biwakowych - wszystkie łączył zakaz... biwakowania właśnie! Jak to jest, że we francuskim parku narodowym Mercantour znajdowały się tablice wręcz zachęcające do noclegowania w miejscach wyznaczonych (z wyjątkiem godzin 9-19), a w naszym kraju miejsca biwakowania służą do... no właśnie, do czego?

piątek, 26 stycznia 2018
TdP 2.0 - dzień 14 - Mazurska cisza

Nadszedł czas abym wrócił do wspomnień z rajdu dookoła Polski (z roku 2016). Takie widoki o tej porze działają kojąco i budująco.

piątek, 05 maja 2017
TdP 2.0 - dzień 13 - Dzień obfitości

Dzień trzynasty. Nie miałem prawa oczekiwać słonca, ciepła i jakichkolwiek przyjemnych doznań. Tliła się we mnie jednak nadzieja, że sznury deszczu odpuszczą chociaż w chwili oglądania sławnych warmińskich zabytków.

Moje oczekiwania - jak widać - topniały z każdym kolejnym dniem. Zestaw przeciwdeszczowy miałem cały czas pod ręką, zestaw zapasowy spakowany tuż pod nim. Byłem gotowy na spotkanie z przygodą. Spodziewałem się sporej dawki atrakcji w takich miastach jak Lidzbark, Bisztynek, Reszel czy Ryn. Zaczęło się jednak tradycyjnie - od ciężkich chmur nad głową, które z rzadka dopuszczały do głosu nieśmiałe słońce. Pejzaż okolic Górowa był cudny, nawet z chmurami na niebie.

niedziela, 23 kwietnia 2017
TdP 2.0 - dzień 12 - Żuławy i Warmia

Dzień 12 zaczął się bez niespodzianek: obudziłem się na Żuławach, u stóp Mierzei Wiślanej, czyli tak jak zasypiałem. Jedynie niebo pokrywały szczelnie chmury, co akurat było zgodne z normą letnią roku 2016. Po horyzont otaczała mnie idealna płaskość delty Wisły.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8