| < Listopad 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Ciekawe blogi
Dobra prognoza
Fotograficznie
Geograficznie
Mapy i plany
Rowerowo
Z innej strony
Zabytkowo
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
poniedziałek, 03 września 2018
Dożynki w Cynkowie

 W sierpniu daje się zaobserwować z roweru - jak Polska długa i szeroka - dożynkowe ożywienie w krajobrazie. Słomiane dekoracje potrafią zwrócić na siebie uwagę. Motywy i hasła są podobne, takoż i budulec - zazwyczaj baloty słomy. Bardzo jednak cenię te konstrukcje, w szczególności jeśli przybierają formę scenek rodzajowych. To świadectwo, że jeszcze wieś polska nie zginęła... 

 Przy całej popularności zjawiska (występującego punktowo), rzadko trafiam na całe wsie ogarnięte szaleństwem dekoracyjnej rywalizacji. Tak było 2 września w Cynkowie (gmina Koziegłowy, woj. śląskie). Co drugie gospodarstwo położone przy drodze do Wojsławic (Koziegłów) wystawiło dożynkowe "stroiki". Gospodarze byli dumni z zainteresowania, a ja dzięki tej pozytywnej rywalizacji musiałem co chwilę przystawać by wyjąć aparat. Tradycja dożynek gminnych, zapoczątkowana z rozmachem w latach międzywojennych, trwa! 

niedziela, 26 sierpnia 2018
Schyłek lata

sobota, 23 czerwca 2018
Rosja w sercu Polski

 Nie pisałem tu długo - wszystkie wycieczki wrzucam dość regularnie i od dawna (na bieżąco) na bikestats.pl. Nie pisałem, bo intensywnie jeździłem. W tym roku - o dziwo - ani choróbsko mnie nie zwaliło póki co, ani kontuzja. Tyle tytułem wyjaśnienia.

 Urlop uzupełniający wykorzystałem w I dekadzie czerwca tego roku na wycieczkę w  jądro ciemności, w środek obwarzanka - na Mazowsze. Uzbierałem tego wyjazdu kilkanaście dni. Zapędziłem się oczywiście w tym czasie także trochę dalej - na Warmię, Mazury, nawet na skraj Podlasia. Generalnie celem było gruntowne poznanie ostatniego regionu Polski, gdzie uchowały się jakieś rozleglejsze połacie ziem nienawiedzonych przeze mnie na rowerze. 

 Mazowsze (właściwie to woj. mazowieckie) reklamuje się ze swadą jako serce Polski. W roku jubileuszowym, w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, postanowiłem w tym sercu na dłużej się zaszyć. Jeśli uznać to hasło za prawdziwę, to serce naszej ojczyzny jest siedzibą prawdziwie rosyjskiej duszy... 

Jakoś tak w Milanówku skojarzyło mi się:

Truskawki w Milanówku
Na talerzykach Rosenthala
Przysiadły od hołoty z dala
Wśród śmietankowej mgły


(Na mapie był asfalt, takich niespodzianek na Mazowszu nie brakowało)
niedziela, 01 kwietnia 2018
Pastuchów/Puschkau

sobota, 17 marca 2018
Mizar w Studziance

 Takie powidoki z drugiego objazdu Polski na rowerze. Na 17. etapie mojego rajdu z 2016 r. największe wrażenie zrobił na mnie mizar w Studziance (na południowym krańcu Podlasia). 

 Meczet się tutaj nie zachował - puścili go z dymem Kozacy w dobie I wojny światowej (razem z całą wsią). Spis ludności z 1921 r. wykazał zaledwie 6 muzułmanów (wieś liczyła 541 mieszkańców). Ostatni imam - Maciej Barlujewicz - przekazał teren po spalonym meczecie pod budowę szkoły. Dziś nie ma tu Tatarów, szkoda. Pozostała jednak niezwykła historia wsi i jej namacalne dziedzictwo: ponad 170 zachowanych zabytkowych nagrobków na tutejszym mizarze. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43