| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Zakładki:
Ciekawe blogi
Dobra prognoza
Fotograficznie
Geograficznie
Mapy i plany
Rowerowo
Z innej strony
Zabytkowo
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
poniedziałek, 12 czerwca 2017
Iluminacja Bolesławca

  Jechałem sobie nocą - rowerem rzecz jasna - przez dolnośląski Bolesławiec i na rynku doznałem olśnienia. Dosłownie i w przenośni. Fasady kamienic promienieją na tle ciemnego sklepienia nieba jak księżyc w pełni. Fantastyczne przeżycie. Zapamiętajcie: Bolesławiec nocą jest przepiękny. Gdy docieramy na rynek wkraczamy nagle w inny wymiar, otacza nas świetlisty krąg kamienic. Iluminacja jest niezwykle intensywna i efektowna.

Na filmie z lotu drona wygląda to jeszcze lepiej:


Co ciekawe, miałem już okazję oglądać bolesławiecki rynek w dzień i nie robi aż takiego wrażenia. Po prostu widać, że kamienice są rekonstruowane. W nocy jest inaczej, podświetlenie uwypukla to co istotne, wprowadza szczyptę magii, a jednocześnie ciemność zakrywa to co jest mniej widowiskowe. Palce lizać!

Ja oczywiście jechałem dalej, przez Legnicę, piękne Prochowice, Środę Śląską i Brzeg Dolny po okolice Oleśnicy, ale to jest mniej ważne.

piątek, 05 maja 2017
TdP 2.0 - dzień 13 - Dzień obfitości

Dzień trzynasty. Nie miałem prawa oczekiwać słonca, ciepła i jakichkolwiek przyjemnych doznań. Tliła się we mnie jednak nadzieja, że sznury deszczu odpuszczą chociaż w chwili oglądania sławnych warmińskich zabytków.

Moje oczekiwania - jak widać - topniały z każdym kolejnym dniem. Zestaw przeciwdeszczowy miałem cały czas pod ręką, zestaw zapasowy spakowany tuż pod nim. Byłem gotowy na spotkanie z przygodą. Spodziewałem się sporej dawki atrakcji w takich miastach jak Lidzbark, Bisztynek, Reszel czy Ryn. Zaczęło się jednak tradycyjnie - od ciężkich chmur nad głową, które z rzadka dopuszczały do głosu nieśmiałe słońce. Pejzaż okolic Górowa był cudny, nawet z chmurami na niebie.

niedziela, 23 kwietnia 2017
TdP 2.0 - dzień 12 - Żuławy i Warmia

Dzień 12 zaczął się bez niespodzianek: obudziłem się na Żuławach, u stóp Mierzei Wiślanej, czyli tak jak zasypiałem. Jedynie niebo pokrywały szczelnie chmury, co akurat było zgodne z normą letnią roku 2016. Po horyzont otaczała mnie idealna płaskość delty Wisły.

wtorek, 18 kwietnia 2017
TdP 2.0 - dzień 11 - Pomorze Gdańskie

W zróżnicowanym gatunkowo kaszubskim lesie zdołałem znaleźć wieczorem kilka sosen i w takim towarzystwie witałem kolejny dzień. To miał być mój jedyny poranek na Kaszubach, następny powinien wypaść gdzieś na Mierzei Wiślanej. Czekał mnie przejazd przez Trójmiasto, ale pierwszym na liście miast był Lębork.

wtorek, 11 kwietnia 2017
Wiosna na Wyżynie Miechowskiej

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38