button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Listopadowe mędzenie

 Nie znoszę listopada. Szczególnie tej jego drugiej połowy... Znów prześladuje mnie przeziębienie zatok. Zamiast podsumowywać rekordowo bogaty, tegoroczny dorobek rowerowy - nadrabiam zaległości czytelnicze. Magdalena Skopek (fizycy - ród tytanów) jest znakomitą terapeutką, swoim opisem zmagań Nieńców z listopadem (znanym u nich pod określeniem "pełnia lata") przywróciła mi wiarę w to, że nasz klimat nie jest najpodlejszym na świecie :) 

 Tegorocznej jesieni wyjątkowo wcześnie obserwowałem w parku gawrony. Ich przylot od zawsze mnie przygnębia (od czasów podstawówki). To taki gawroterroryzm psychiczny. Przyleciały gawrony - będzie szaro i zimno. Pół roku bez zieleni. W zamian pojawiły się typowo gawronie atrakcje: smog, całodzienna mrzawka, wszechobecna ponurość i szarość, zmierzch zapadający o 16. Czasem myślę, że gawrony przynoszą to wszystko na skrzydłach (a przecież dla przybyszów z północy nasz klimat to tropiki). Czekam więc cierpliwie, aż urok zdejmą szpaki. Widziałem je jeszcze ostatniego ciepłego listopadowego dnia, przypadek? Nazajutrz przepadły.

 Nadzieja powróci dopiero wtedy, gdy kosy zainicjują przedsezonowe ćwiczenia wokalne. Wtedy wrócą w moje sąsiedztwo one - szpaki. Wraz z nimi powróci do krajobrazu zieleń. Znów rozbrzmiewać będą ptasie trele. Szpaki przyniosą ze sobą gotowe nagrania. Gdy zaczną znowu odtwarzać te chaotyczne szczebioty, gdy zaczną - jak zwykle energicznie (z radością i entuzjazmem?) - cyrklować trawniki... wtedy listopadowe przygnębienie ustąpi wiośnie. 

piątek, 23 listopada 2018, stradovius
Tagi: listopad

Polecane wpisy

Komentarze
2018/11/24 09:39:56
Drugi facet w ciągu trzech dni, marudzący na listopad!
Niewieściejemy...
Ja tam listopad lubię, wreszcie mogę zacząć robić porządki w drewutni i piwnicy, przez cały rok zagracanych drewnem do kominka...
-
2018/11/28 22:27:13
Zwyczajnie masz drewutnię, to dlatego nie marudzisz - z braku czasu :)