button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Stopa achillesowa, czyli moje lato 2017

 Mój pomysł na lato był w tym roku patriotyczno-rocznicowy. Otóż na jesieni roku 2018 obchodzić będziemy stulecie odzyskania niepodległości. Do 7 października chciałbym więc poznać na rowerze wszystkie polskie gminy. Pomysł zaświtał mi jesienią roku 2016. Moja kolekcja liczyła wtedy gmin 1367. Na ten rok planowałem dobić do sumy 2100, by w przyszłym uzupełnić brakujące 397 gmin i triumfalnie wjechać do gminy nr 2497 w dniu 7 października, czyli w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Z racji kontuzji (zwichnięcie stopy)- której doznałem w bezpośrednim pobliżu siedziby wielebnego Ojca Dyrektora - mój licznik zatrzymał się na liczbie 1993.

 Czy w przyszłym roku zdołam poznać na rowerze 504 nowe gminy? W tym roku zaliczyłem ich 627, co jest moim rekordem (a miało być jeszcze więcej). Wszystkie gminy zaliczyłem w województwach: opolskim, lubuskim, zachodniopomorskim i pomorskim. Jednej gminy brakuje mi do celu w województwie śląskim i świętokrzyskim, czterech w małopolskim. W pozostałych województwach jest trudniej, gdybym zrealizował tegoroczne plany miałbym na rozkładzie wszystkie gminy  w województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i podkarpackim. To znacząca różnica.

Najgorsze jest jednak to jak głupio wygląda moja tegoroczna trasa przejazdu na mapie Polski. Takie jelita, ot co:

 Na zakończenie dodam, że motywem przewodnim były dla mnie w tym roku miasta polskie, ich zabudowa i urbanistyka. Starałem się dotrzeć na rynek każdego mijanego miasta, nawet jeśli były siedzibami gmin-miejsko-wiejskich i nie musiałem tego robić.

 Głównym wrażeniem jest obraz Polski jako kraju umierających przystanków autobusowych. To wrażenie jest z każdym rokiem silniejsze, przystanki w coraz większym zaniedbaniu. Przewiduję, że za dekadę znikną całkiem z polskiego krajobrazu ku uciesze Patryka Jakiego i ludzi o podobnej kondycji mentalnej.

Z wrażeń pomniejszych:

- Pomorze Środkowe to taka polska północna Skandynawia. Od dawna miałem takie podejrzenia, teraz mam pewność! Pustka osadnicza, klimat, bardzo rzadka sieć dróg. Ten opis nie dotyczy polskiego pobrzeża i wybrzeża :)

- Pomorze Zachodnie (Szczecińskie, Przednie) to kraina pewnej pustyni cywilizacyjnej. To zadziwiające, jak mało jest tu cennych zabytków, jak niewiele istotnych miast. Jak nędzna jest tu zabudowa - to była przez stulecia kraina biedna, zamieszkana przez biednych ludzi. Zabudowania wiejskie nie dorównują tym dolnośląskim czy nawet krajeńskim. Krajobraz nieciekawy, płasko i monotonnie (z wyjątkiem pasa morenowych wzgórz od Cedyni po Czaplinek, ale to południowe pogranicze tej krainy). Kraina beznadziei. Może miałem pecha, ale byłem tu po raz trzeci na rowerze i wrażenie jest identyczne co roku...


- Piękne pomorskie aleje drzew - łagodzą złe wrażenia nawet na Pomorzu Zachodnim - prowadzące kilometrami z jednej małej osady do drugiej. Przeprowadzają przez latyfundia junkrów, które pejzażowo nie zmieniły się niemal wcale od stu lat, zmieniły tylko właścicieli. To doprawdy niezwykłe.

- Nietknięta przez wojnę zabudowa wielu miast Krajny, zachowane w wielu miejscach oryginalne wiejskie zagrody. Wszechobecny wielkopolski porządek - tu nawet chwasty stoją w dwuszeregu... Brak choćby metra nieużytku.

- Spokój, znakomite drogi, ale brzydka zabudowa kurpiowskich wsi. Ta mozaika łąk, lasów i nielicznych pól ma w sobie mnóstwo uroku. Gdyby tak jeszcze stały tu drewniane chaty (nie te kurne, takie drewniane chatki norweskie), ach...

- Spektakl sobotnich spotkań na przykościelnych cmentarzach Ziemi Chełmińskiej. Zjawisko dość osobliwe, bo powszechne...

- Zachwycające majestatem protestanckie świątynie Mazur, położone dziś na uboczu, niedoinwestowane - bo autochtonów jak na lekarstwo...

piątek, 06 października 2017, stradovius

Polecane wpisy

Komentarze
2017/10/07 09:40:15
no, widzę, że w mojej gminie wiejsko-wiejskiej jeszcze nie byłeś. zapraszamy.
-
2017/10/08 06:47:11
Bardzo niebanalny pomysł. Dobrze że Trarnów odwiedziłeś wcześniej bo mogło by zabraknąć Ci czasu, wszak my byliśmy niepodlegli najwcześniej.
-
2017/10/09 17:51:11
@Erzwar
Jakże się zwie ta Twoja ukochana, miejsko-wiejska?

@Makroman
W Tarnowie byłem trzykroć na rowerze, dwa razy na samiuśkim rynku. Jeszcze dwa razy zaliczyłem przy innych środkach lokomocji. W sumie pięc razy :)
-
2017/10/16 13:25:02
Ciekawe, w ilu gminach ja byłem... Chyba muszę policzyć.
-
2017/10/16 22:33:31
Dobry pomysł :)
-
2017/10/31 20:58:09
a nie, przepraszam, jest. krzywo spojrzałem.