button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Dzielów/Eiglau czyli górnośląska wioska

Nadszedł czas na ostatnią cześć mojego tryptyku górnośląskiego.

Część pierwsza to Osiedle Borsig w Zabrzu-Biskupicach. Wzorcowy przykład tzw. kolonii patronackiej. Obraz Śląska przemysłowego.

Część druga to Strumień - typowe górnośląskie miasteczko, które ominęła industrializacja.

W części trzeciej pozwolę sobie przedstawić rustykalne oblicze regionu. Oblicze nieskalane uprzemysłowieniem a jednak jakże inne od widoków znanych z większości wsi leżących na obszarze Rzeczypospolitej. Oto Dzielów w powiecie głubczyckim, naprawdę niewielka (2008 - 223 mieszkanców) górnośląska wieś.

Dzielów

Dzielów

Dzielów to nie jest przeciętna polska wieś. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego stwierdzał 100 lat temu, że: jest zaludniona przez polaków, którzy jednak uczą się w szkole i modlą się po morawsku (pisownia oryginalna).

Po raz pierwszy nazwa wsi pojawiła się w 1340 roku, brzmiała zaś Dgehilhau. W 1377 roku Dzielów nosił nazwę Eiglau, w 1700 - Eichel. Wieś należała od 1340 roku do klasztoru panien św. Ducha w Raciborzu, aż do kasacji klasztorów w 1810 roku. We wsi nie istniał folwark, a pańszczyznę mieszkańcy odrabiali aż do 1825 roku w majątku Baborów. Warto podkreślić, że już w 1785 roku we wsi założono szkołę. A nie była to nigdy duża wieś. Ale to nie koniec. W 1891 roku wieś wybrukowano, a w 1904 roku założono agencję pocztową. Pierwszy telefon wieś otrzymała w 1907 roku. W 1912 roku właściciel młyna wodnego zainstalował turbinę i silnik z 120 akumulatorami, które dla młyna i wsi dostarczały światło i siłę elektryczną. W przededniu wojny światowej poziom życia w Dzielowie dorównywał więc jak najbardziej zachodnioeuropejskim standardom.

Dodam, że wieś leży z daleka od przemysłowego centrum regionu, na głębokiej górnośląskiej prowincji. To powinna być według małopolskich standardów końca XIX wieku ulicówka z drewnianymi kurnymi chatami i świeczkami w oknach. Tymczasem była to wieś z piętrową zabudową szczytową. O uporządkowanym i czytelnym układzie przestrzennym. Niemal wszystkie domy były murowane z cegły i kryte dachówką. Wiele z nich miało zdobione obramienia okienne - konkretnie rzeźbione w kamieniu. To nie była przeciętna wieś. Nadal nie jest. Choć zabudowa jest jej wielkim skarbem, nigdzie, powtarzam nigdzie w internecie nie można znaleźć nic na jej temat. Wątpliwości rozwiewa dopiero niezastąpiony - choć trudno dostępny - Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, który nie dość, ze ocenia zabudowę na XVIII i XIX wiek to jeszcze poświęca zabudowie wsi kilka fotografii.

Dzielów

Poniżej przykład jednego z kilkunastu zabytkowych domów, formalnie "wiejskich chałup". To naprawdę nie jest kamieniczka na rynku jakiegoś zabytkowego miasteczka, to nie dawny zajazd ani oficyna dworska, to rzeczywiście wiejska chałupa w "stylu dzielowskim".

Dzielów

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. W Dzielowie urodził się światowej sławy archeolog, badacz katakumb Joseph Wilpert.

wtorek, 19 kwietnia 2011, stradovius

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/19 18:57:37
Zastanawia mnie czy ten układ przestrzenny, o którym wspominasz, to kwestia mody czy odgórnego nakazu. Wioski o takim "szczytowym" układzie widuje się również u naszych południowych sąsiadów. Przyznam że mnie się taki porządek podoba :-)
-
2011/04/19 20:05:59
To niesamowite, w moim regionie jeszcze teraz można spotkać
budynki kryte strzechą, kiedy tak porównam zdjęcia mojej wsi
z okresu przedwojennego to jakby inny świat, o telefonach
to wtedy nawet nie marzyli :)
-
2011/04/19 21:06:34
Holka
Bingo. To było moje pierwsze skojarzenie - że znalazłem się na Słowacji, ups. znaczy Górnych Węgrzech :)
-
2011/04/19 21:11:46
Asprocolia
U nas, na Górnym Śląsku przed wojną (pierwszą) istniało kilkanaście wsi z liniami tramwajowymi, we dwóch wsiach były elektrownie, wodociągi były standardem (w większości Polski dopiero w latach 50). W 1909 roku był pierwszy śmiertelny wypadek samochodowy a koleją jechało się z Bytomia do Berlina w 5 godzin (sic)...

-
2011/04/20 15:07:49
Dowiedziałem się czegoś nowego i ciekawego :-)
-
2011/04/20 20:50:50
To niewiarygodne, jaka przepaść cywilizacyjna,
u nas energia elektryczna pojawiła się w 1967,
podobno i tak były opory ludności ;))
-
2011/04/21 22:16:54
Niesamowite wrażenie robi porównanie gospodarstw wiejskich po dwóch stronach granicy, np. pomiędzy Suwalszczyzną a wsiami w rejonie Gołdapi - mimo, że to była jedna z najbiedniejszych części dawnych Niemiec. Ale takiej "chałupy" rzeczywiście nigdy nie widziałem.
-
2011/04/23 18:24:50
Odpisuję z poślizgiem bo eksploatowałem intensywnie rower:

Asprocolia
Ta przepaść to tylko wspomnienie. Po 1945 rozpoczęło się w wielu dziedzinach cofanie w rozwoju, np. rodzina mojej matki miała telefon domowy w latach 30. a z powrotem uzyskała do niego dostęp na początku lat 90. Pewnych rzeczy nigdy już nie odzyskaliśmy, np. szybkiego połączenia do Berlina. Teraz najkrócej to 8 h 28' - szokująco smutne.
-
2011/04/23 18:29:26
Zstrucki
Świetny przykład. Ja zawsze daję za wzór "poniemieckie chałupy" z wsi leżących na terenie Gór Kaczawskich. Przez każda wioskę przejeżdżało się wolniej - bo nie sposób było do tego podejść bez entuzjazmu i chęci napatrzenia się na te cuda.
-
2011/04/23 21:28:46
Wesołych świąt :)
-
2011/04/24 19:55:47
Fascynuje mnie Górny Śląsk, Dolny zresztą też. Nawet tak małe miejscowości mogą mieć swój urok. Pozdrawiam
-
2011/04/25 12:34:46
Pozdrawiam wszystkich i życzę Wesołych Świąt :-)
-
2011/12/25 14:58:46
witam znam ta wieś urodziłem sie tu jest wiele innych ciekawostek o których nie wspomniał autor pozdrawiam
-
2011/12/30 16:11:42
No proszę, proszę - to bardzo ciekawe. Jestem otwarty na wiedzę :)
-
2014/06/19 10:56:07
Zamiast góra 30 minut szybkiego oglądu spędziłam w Dzielowie kilka godzin robiąc mnóstwo zdjęć ciekawych (nienowych) budynków, nagrobków itp. Fantastyczne drzwi kościoła! (Półotwartego)
A zaczęło się od intrygującego żółtego budynku, który oglądałam jadąc PKSem do Opola.
Dzielów i Dzielowian serdecznie pozdrawiam,
siostrzany blog www.strych1.blox.pl